sobota, 26 września 2009

Wtorek w Środę wchodzi
A Ja
białą wyliczankę sobie...
liczę:
bocian, motylek, łąka, łączka, jelonek, ptaszyna, wianek – wianuszek, ptasie mleczko, nimfy, rusałki, letni zefirek ale nie za mocny, wiatr nie!, strumyk, ale potok już w żadnym razie!, pieniążek na ciepłego loda, Czy jeszcze liczyć? Czy będzie dostyć? Jeszcze policze: łokieć, policzek, o krówka! nie żeby krowa, krówka właśnie, cielaczek – muczy sobie: muuuuuuuuuu, pajączek, stópka, parasolka, warkoczyk, końsk ogon (to już awangarda), konik (lepiej), piesek Bibi, niezapominajki – kwiatki z bajki, fartuszek żeby się nie daj boże nie zachlapać, ogródek, mleczko -córeczko...
Dąbrowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz