niedziela, 22 listopada 2009

z niedzieli na poniedziałek noc. precyzyjniej, poniedziałek, jeszcze precyzyjniej... dość!

M. pyta, co mi jest. dlaczego jestem smutny taki. ja? smutny?
D. pyta, co mi jest, jakiś taki smutny. zawieszkę taką mam, mówię po prostu, bezbarwność swoją pielęgnuję, tak sobie odpoczywam w sobie,
ale kiedy mała J. zapytała dlaczego jestem taki smutny, zupełnie serio pomyślałem, że ja nic o sobie nie wiem, i że inni może więcej o mnie wiedzą niż sam ja i smutek mój się mi urzeczywistnił i smutnym się stałem.

a to już jest jakiś kolor?

żaden

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz